C jak CELEBRYTA
Proces stawania się celebrytą znakomicie pokazał Woody Allen w filmie ?Zakochani w Rzymie?. Nas celebryta interesuje ze względu na ochronę wizerunek i możliwość jego publikacji. Wpisując na F-LEX w wyszukiwarce słowo ?celebryta? pojawi się informacja o kilku wpisach dotyczących celebrytów, w których szczegółowo omawiam m.in. zgodę na publikację, ustawowe uprawnienia do publikacji wizerunku czy też naruszenia dóbr osobistych celebryty. Najważniejsza kwestia związana z wizerunkiem celebryty, to ustawowa licencja pozwalająca na publikację.
?Art. 81. ust. 2 pkt 1. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych.?
Przed publikacją należy ustalić, czy w danej sytuacji wymagana jest zgoda na publikację wizerunku celebryty, czy też w świetle przytoczonego powyżej przepisu nie jest ona potrzebna. Korzystając z uprawnienia określonego w art. 81 ust. 2 pkt 1 Ustawy należy pamiętać, że musi zachodzić związek pomiędzy wykonywaną działalnością publiczną a opublikowanym wizerunkiem. Musi więc istnieć zależność między osobą, a jej zachowaniem w sferze publicznej. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 maja 2011 r. (sygn. akt I CSK 497/10) zwrócił uwagę, że samo zaliczenie kogoś do kategorii osób publicznych bez wykazania bezpośredniego związku publikowanych informacji oraz danych z działalnością publiczną danej osoby nie zwalnia z obowiązku uzyskania zgody takiej osoby zainteresowanej na publikację dotyczącą prywatnej sfery jej życia.
C jak CZAS
Czas ma znaczenie i nie tylko z tego powodu, że jutro przestawiamy o godzinę zegarki do przodu. Czas w prawie związany jest m.in. z kwestią długości ochrony majątkowych praw autorskich. Kwestie te uregulowane są w Rozdziale 4 Ustawy zatytułowanym ?Czas trwania autorskich praw majątkowych?. Zagadnieniu temu poświęcony był m.in. tekst ?Szanujmy wspomnienia?. Obecnie okres ochrony wynosi 75 70 lat. Jak liczyć ten okres wyjaśniałem w przywołanym powyżej tekście. Jeżeli komuś jednak nie chce się wracać do tego tekstu, to wystarczy, że przeanalizuje treść art. 36 Ustawy.
?Art. 36. Z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, autorskie prawa majątkowe gasną z upływem lat siedemdziesięciu:
1) od śmierci twórcy, a do utworów współautorskich – od śmierci współtwórcy, który przeżył pozostałych;
2) w odniesieniu do utworu, którego twórca nie jest znany – od daty pierwszego rozpowszechnienia, chyba że pseudonim nie pozostawia wątpliwości co do tożsamości autora lub jeżeli autor ujawnił swoją tożsamość;
3) w odniesieniu do utworu, do którego autorskie prawa majątkowe przysługują z mocy ustawy innej osobie niż twórca – od daty rozpowszechnienia utworu, a gdy utwór nie został rozpowszechniony – od daty jego ustalenia;
4) w odniesieniu do utworu audiowizualnego – od śmierci najpóźniej zmarłej z wymienionych osób: głównego reżysera, autora scenariusza, autora dialogów, kompozytora muzyki skomponowanej do utworu audiowizualnego.?
C jak CUDZE ZDJĘCIA
Cudze zdjęcia to rzecz święta i generalnie nie ma możliwości z nich korzystania poza dozwolonym użytkiem. W ?Alfabecie F-LEXa? jest hasło ?B jak bezprawne korzystanie ze zdjęć?. Tam znajdziecie informację, w jakim zakresie cudze zdjęcia mogą być wykorzystywane i na jakich zasadach. Generalna zasada brzmi: ?Cudze – nie moje. Nie korzystam bez zgody?. Jeżeli nie do wszystkich przemawia prawo stanowione przez ludzi, to przypomnę, że prawo boskie w tym zakresie jest tak samo rygorystyczne. 🙂 Siódme przykazanie ?Nie kradnij? odnosi się również do zdjęć, a nawet szerzej bo do praw majątkowych osobistych, jak i autorskich. ?Kradzież? czyjegoś autorstwa (Plagiat), jak również ?kradzież? zdjęć (nieuprawnione korzystanie z majątkowych praw autorskich) jest przestępstwem. Osoba naruszająca te prawa odpowiada nie tylko przed Stwórcą, ale także może stanąć przed obliczem Temidy.

Każdy prędzej czy później zaczyna tworzyć własny alfabet. Przyszedł więc również już czas na F-LExa. Ze swojej strony zapraszam czytelników do tego, aby byli swojego rodzaju współtwórcami ?Alfabetu F-LEXa? i proponowali własne hasła, które powinny się w nim znaleźć. Dzisiaj zaczynamy bardzo sztampowo, bo od litery A. Taki początek nie oznacza jednak, że każdy następny wpis będzie dotyczył kolejnej litery alfabetu.