Kolorowy zachód słońca nad czeskim Hradem w Pradze

Sprawa selfie makaka trafiła na wokandę

autor: dar_wro
0 komentarz

 

Ciekawski turysta w czeskiej PradzePamiętacie selfie sympatycznego makaka? Rok temu cały świat się rozpisywał na ten temat. W tym względzie F-LEX nie był oryginalny, bo też poczynił na ten temat notkę. Kto nie pamięta sprawy lub o czym pisałem wtedy na blogu niech zajrzy do tekstu „Makak i jego selfie”. Media i portale społecznościowe żyły sprawą przez kilka dni, a potem o sprawie zapomniały. O makaku przypomniała trzy dni temu witryna www.petapixel.com. bowiem zdjęcie sympatycznego makaka stało się powodem procesu sądowego w USA o prawa autorskie do selfie.
Organizacja PETA (przypadkowa zbieżność z witryną) wystąpiła we wrześniu 2015 r. z pozwem przeciwko właścicielowi aparatu z wnioskiem o uznanie, że prawa autorskie do zdjęcia powinny należeć do makaka, a nie do właściciela aparatu, co skutkować musi, że wszelkie wpływy osiągane ze zdjęcia powinny być należne makakowi. Iście amerykański proces. Wiem, brzmi niedorzecznie, a jednak to prawda. Kto nie wierzy, niech zajrzy TUTAJ, gdzie opublikowana jest treść pozwu, złożonego w imieniu sześcioletniego makaka Naruto. Pozew jest o tyle dziwaczny, że w przypadku prawa amerykańskiego, podobnie jak prawa polskiego, utwór może być jedynie przejawem działalności ludzkiej. Jak podaje za “The Washington Post” petapixel.com pełnomocnik fotografa w odpowiedzi na pozew poza zarzutami natury prawnej, dotyczącej możliwości przyznania praw autorskich małpie, poddaje pod wątpliwość czy małpa widniejąca na zdjęciu, to rzeczywiście makak Naruto, w imieniu którego złożono pozew. Zapewne będę do niego wracał, gdy pojawią się tylko nowe wieści.
U.S. Copyright Office już w zeszłym roku wypowiedziała się w kwestii możliwości rejestracji praw autorskich do tego selfie. Stanowisko było jednoznaczne. Ani makak, ani fotograf nie ma praw autorskich do zdjęcia. Zajrzyjcie do punktu 503.03.(a) kompendium prawa autorskiego.

A jak to wygląda u nas? Zgodnie z polskim prawem „Wytwór niematerialny, aby uzyskać kwalifikację utworu musi spełniać łącznie następujące przesłanki: stanowić rezultat pracy człowieka, stanowić przejaw działalności twórczej, mieć indywidualny charakter i zostać ustalony. W dziedzinie fotografii z uwagi na jej zasadniczo odtwórczy charakter, za “twórczość” w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.p.a.p.p. można uznać świadomy wybór momentu fotografowania, punktu widzenia, kompozycji obrazu, oświetlenia, i.t.p., które to działania nadają fotografii indywidualne piętno” (z uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie, sygn. akt IACa 1433/14). Jeżeli więc Twój kot, pies, aligator, czy jakikolwiek inny zwierzak zrobi sobie selfie, to zapewne nie będzie to utwór w rozumieniu Ustawy.

0 komentarz
0

Może Ci się również spodobać

Napisz komentarz

Strona korzysta z cookies. Mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza. Możesz oczywiście tą funkcję wyłączyć w swojej przeglądarce. Akceptuję Czytaj więcej

error: Uwaga: Treść jest chroniona !!