Dworzec Główny we Wrocławiu - hol dworcowy

Czy Facebook pójdzie śladem Instagramu?

autor: dar_wro
8 komentarzy

 

Czy zmiany na FB pójdą również w tym samym kierunku co na Instagramie? Miejmy nadzieję, że nie. Nie można jednak wykluczyć i takiego rozwoju sytuacji. W zasadzie czemu nie? Ostatnie głosowanie w sprawie zmiany zasad funkcjonowania FB pokazało, że przysługujące nam prawo wyboru należy do tej kategorii praw, z której najrzadziej korzystamy. Najlepiej widać to po frekwencji podczas różnego rodzaju wyborów. Niezależnie, czy wybieramy sołtysa, radnego, posła czy Prezydenta, za każdym razem większość ma to w nosie i zostaje w domu. Czyżby demokracja nas przerastała? Stop, stop, stop! Wracajmy z tych niebezpiecznych manowców polityczno-wyborczych na bliższe nam pole FB i Instagramu.
Jeżeli chcesz oddać prawo do zdjęć i swojej twarzy za darmo, to używaj nadal po 16 stycznia 2013 r. Instagramu, volenti non fit iniuria. Zaskakująca jest jednak nota na stronie, która jest jakby takim wyjaśnieniem do zmian, jakie wejdą w życie 16 stycznia 2013 r. Instagram zapewnia w niej, że nic się nie zmienia w zakresie prawa własności. To akurat jest prawdą. „Nothing has changed about your photos’ ownership or who can see them.” A potem coś tam bąka, że zmiany pozwolą na lepsze funkcjonowanie jako część FB, a w ogóle to cieszcie się, bo łatwiej powalczymy ze spamem (oczywiście dla Ciebie drogi użytkowniku). „Our updated privacy policy helps Instagram function more easily as part of Facebook by being able to share info between the two groups. This means we can do things like fight spam more effectively, detect system and reliability problems more quickly, and build better features for everyone by understanding how Instagram is used. Our updated terms of service help protect you, and prevent spam and abuse as we grow.” Dziwnie jakoś tak nie wspomina o zmianach w zakresie udzielanej przez użytkownika licencji. To jest właśnie ten element, który jest niebezpieczny. Dlaczego uważam, że niebezpieczny? Ano dlatego, że w porównaniu z dzisiejszą licencją, na podstawie nowej jej treści użytkownik udzielając licencji zezwala na jej sublicencjonowanie, jak i przenoszenie jej na podmioty trzecie. Instagram (a raczej FB) zarabia na tym, a Ty stukasz się w czoło i zastanawiasz dlaczego byłeś taki durny. 😉
Ponadto w zasadzie zarówno Twój wizerunek, Twoje nazwisko, Twoje zainteresowanie oraz wszystko o czym serwis wie na Twój temat, może zostać wykorzystane do reklamy, a Ty oczywiście zrzekasz się jakichkolwiek roszczeń o zapłatę. Tak więc będąc użytkownikiem Instagramu Ty, jak i Twoje zdjęcia możecie stać się zarówno Twarzą Pampersa, jak i Twarzą Jaguara. Ale nie Ty o tym decydujesz. I oczywiście wszystko za free. Brzmi to groźnie i jest niebezpieczne dla użytkowników, a jednocześnie pokazuje w jakim kierunku zmierzać może i sam FB. W końcu przecież nastąpił „Koniec demokracji na Facebooku”

PS. Jeżeli jesteś ciekaw, jak rzeczywiście zmienia się regulamin tylko w zakresie licencji, kliknij TUTAJ (znajdziesz tam przygotowany przeze mnie plik pokazujący różnice pomiędzy obecnymi i przyszłymi regulacjami dotyczącymi praw).

8 komentarzy
0

Może Ci się również spodobać

8 komentarzy

jorddekroy 18 grudnia 2012 - 20:22

“Jeżeli jesteś ciekaw, jak rzeczywiście zmienia się regulamin tylko w zakresie licencji, kliknij TUTAJ (znajdziesz tam przygotowany przeze mnie plik pokazujący różnice pomiędzy obecnymi i przyszłymi regulacjami dotyczącymi praw).” – dzięki. Prawie* wszystko zrozumiałem 😀
* czyt. nic nie zrozumiałem.

Odnośnie artykułu. Prawo nie działa wstecz. Tak się mówi u nas, ale zgadzając się na warunki Instagramu, zgadzamy się na prawo stanozjednoczońskie, więc… jeśli mam zdjęcia (powiedzmy mojego pyska) wrzucone przed 16 stycznia, to rozumiem, że nie mogą ich wykorzystać w reklamie papieru toaletowego? Czy jednak mogą, bo w USA jest inaczej?

Odpowiedz
dar_wro 18 grudnia 2012 - 20:46

Zobaczymy, jak to zrobią. Zapewne logując się trzeba będzie wyrazić zgodę na objecie nowymi warunkami.

Wyjściem jest ucieczka stamtąd przed 16.01.2013.

Odpowiedz
jorddekroy 19 stycznia 2013 - 08:28

Byłem ciekaw jak to zrobią. 14-ego zainstalowałem (od 28-go grudnia mam inny tel.), wszedłem w politykę prywatności i regulamin. Info, że zmienia się 19-go. Ok, czekałem. o 7.07 dostałem maila (w skrócie): w zeszłym m-cu to ogłaszali, a od dzisiaj obowiązują nowe zasady. Można przeczytać wpis na blogu, który podkreśla kilka kluczowych aktualizacji i że te zmiany nie wpływają na fakt, iż jestem właścicielem zdjęcia, które umieściłem w Instagramie, a ich kontrola prywatności działa tak samo jak wcześniej.
Jak wejdziesz do aplikacji nie musisz niczego nowego zatwierdzać. Jest jak było.

Odpowiedz
jorddekroy 18 grudnia 2012 - 23:47

Zrozumiałem tytuł! Jestem wielki! 😉
Rzadko używam Instagramu. Mam tam kilka swoich zdjęć. Ogółem Instagram, to fajna inicjatywa i wiele ciekawych prac można tam znaleźć. Chyba trza będzie wywalić swoje, a umieszczać co najwyżej śmieciowe.

Odpowiedz
okuka67 21 grudnia 2012 - 22:49

Zaraz, zaraz. Mamy zdjęcie. Powstało na zasadach TFP, w umowie jest, że autor i współtwócy (modelka, stylistka, wizażystka) mogą używać je jedynie niekomercyjnie, do prezentacji w swoim PF. Ale stylistka używa Instagramu. Czy ma on teraz prawo do tego wszystkiego co jest w regulaminie? Pozostali twórcy, na czele z autorem-fotografem, Instagramu nie używają i nie akceptują jego regulaminu.

Odpowiedz

Napisz komentarz

Strona korzysta z cookies. Mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza. Możesz oczywiście tą funkcję wyłączyć w swojej przeglądarce. Akceptuję Czytaj więcej

error: Uwaga: Treść jest chroniona !!