Czerwony traktor na toskańskich polach w ololicach Val d'Orcia

Jak wysoko sięgają prawa właściciela nieruchomości?

autor: dar_wro
7 komentarzy

Jeden z wczorajszych newsów prasowych dotyczył drona i ministra Sikorskiego. Wygląda na to, że możemy się spodziewać ciekawego procesu. Ciekawy będzie nie dlatego, że dotyczy ministra, a z powodu użycia drona. Tutaj [Uwaga: 2019.05.15 – usunięto aktywny link ze względu na brak kontentu do którego odsyłał] możecie zobaczyć film, który nie spodobał się ministrowi. Sprawa jest o tyle dziwaczna, że przecież każdą posiadłość można zobaczyć np. na mapach satelitarnych Googla. Nie słyszałem jednak, aby minister złożył również podobne zawiadomienie z tego powodu.

Jeżeli dojdzie do sprawy sądowej, sąd będzie musiał rozstrzygnąć, „jak wysoko” rozciąga się ochrona miru domowego. Wszystko zapewne będzie musiało oprzeć się o interpretację przepisu art. 143 kodeksu cywilnego.

Art. 143. W granicach określonych przez społeczno-gospodarcze przeznaczenie gruntu własność gruntu rozciąga się na przestrzeń nad i pod jego powierzchnią. Przepis ten nie uchybia przepisom regulującym prawa do wód.

Kiedyś na blogu pisałem o tym, że z ulicy można śmiało fotografować cudze posiadłości. Teraz wchodzimy w trzeci wymiar. 😉 Wymiar sprawiedliwości będzie musiał ustalić na jaką wysokość sięgają prawa ministra. Podstawą do tej oceny będzie społeczno- gospodarcze przeznaczenie gruntu. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 stycznia 2005 r. (sygn. akt III CK 129/04) stwierdził, że „zgodnie z art. 143 k.c., społeczno-gospodarczego przeznaczenia gruntu nie wyznacza sposób, w jaki z gruntu dotychczas korzystano, ale sposób, w jaki właściciel faktycznie i potencjalnie zgodnie z przepisami prawa i planem zagospodarowania przestrzennego może zgodnie ze swoją wolą z gruntu korzystać. Wymieniony przepis traktuje zatem o społeczno-gospodarczym przeznaczeniu gruntu w rozumieniu abstrakcyjnym, co oznacza, że odwołanie się do społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości należy rozumieć jako wskazanie na uprawnienie właściciela do nieskrępowanego korzystania z tej nieruchomości w zakresie – a więc także na wysokość i głębokość – z reguły dostępnym (potencjalnie możliwym do wykorzystania) właścicielowi, w granicach zakreślonych przez prawo.” Ustalenie tej przestrzeni jest bardzo istotne, gdyż w jej granicach właściciel może korzystać z gruntu z wyłączeniem innych osób. Naruszenie tej granicy będzie równoznaczne z naruszeniem praw właściciela.

* * * *

Jak już jesteśmy przy dronach, to może warto poświęcić kilka słów kwestii fotografowania i filmowania z użyciem dronów. I tu okazuje się, że możesz być już nie tylko fotografem/filmowcem, który ma drona, ale również „lotnikiem”. Dlaczego lotnikiem? Bo wkraczamy w sfery regulowane przez ustawę z dnia 3 lipca 2002 r. prawo lotnicze (tekst jednolity Dz.U. z 2013 r., poz. 1397 z późn. zm.). Zgodnie z art. 95 ust. 2 pkt 5a prawa lotniczego, jeżeli chcesz wykorzystywać drona w celach innych niż rekreacyjne lub sportowe, to musisz posiadać stosowne świadectwo kwalifikacji wydane przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Korzystanie z drona w sposób niezgodny z prawem lotniczym może narazić nas na odpowiedzialność karną, albowiem kto wbrew art. 97 ustawy wykonuje lot lub inne czynności lotnicze, nie mając ważnej licencji lub świadectwa kwalifikacji lub niezgodnie z ich treścią i warunkami podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku (art. 211 ust 1. pkt 5 prawa lotniczego).

Aby uzyskać świadectwo kwalifikacji członka personelu lotniczego – operator bezzałogowego statku powietrznego używanego w celach innych niż rekreacyjne lub sportowe   należy mieć ukończone 18 lat i posiadać co najmniej średnie wykształcenie (art. 95 ust. 3 prawa lotniczego),  posiadać ważne orzeczenie lotniczo-lekarskie (art. 105 prawa lotniczego) i  zdać egzamin teoretyczny i praktyczny. Tutaj znajdziecie oficjalny komunikat Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, w którym jest więcej informacji na temat formalności związanych z uzyskaniem świadectwa kwalifikacyjnego na drona.  Jeżeli Twój dron waży mniej niż 25 kg, to nie będą Cię obowiązywały wszystkie przepisy prawa lotniczego, co wynika z rozporządzenia Ministra Transporty, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 marca 2013 r. w sprawie wyłączenia zastosowania niektórych przepisów ustawy – Prawo lotnicze do niektórych rodzajów statków powietrznych oraz określenia warunków i wymagań dotyczących używania tych statków (Dz.U.2013.440). Jeżeli Twoja latająca zabawka waży więcej niż 25 kg, to zapewne zainteresują Cię przepisy rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 kwietnia 2013 r. w sprawie przepisów technicznych i eksploatacyjnych dotyczących statków powietrznych kategorii specjalnej, nieobjętych nadzorem Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (Dz.U.2013.524).

Do sprawy ministra zapewne wrócę, jeżeli coś się wydarzy w sądzie. Miłego latania! 🙂

7 komentarzy
0

Może Ci się również spodobać

7 komentarzy

Piotr 15 lipca 2014 - 20:07

No dobra, ale czy filmowanie i fotografowanie to “cele innych niż rekreacyjne”? Limit 25 kg jest jasny – trzeba mieć chyba Predatora, żeby go przekroczyć 🙂 – ale czy fotograf/filmowiec musi przechodzić szkolenie na kosmonautę i zaliczyć “orzeczenie lotniczo-lekarskie”?

Odpowiedz
dar_wro 15 lipca 2014 - 20:11

Odpowiedź brzmi 2 x tak.
I to nie ja to wymyśliłem. Wystarczy zajrzeć na stronę ULC.

Odpowiedz
Piotr 15 lipca 2014 - 22:04

To co to są cele rekreacyjne? I czy dron latający sobie z GoPro przestanie latać rekreacyjnie, ale jak się GoPro odczepi, to znowu będzie rekreacyjny?

Odpowiedz
dar_wro 16 lipca 2014 - 07:14

W tym zakresie przepisy nie są jasne, gdyż nie ma definicji latania rekreacyjnego. Ergo duże prawdopodobieństwo, że jeżeli jednak sprawa trafiłaby do sądu, to nie zostałbyś ukarany.
Ani ustawa, ani ULC nie tłumaczą, co to jest lot rekreacyjny.
Czytając różne wyjaśnienia ULC można wywnioskować, że im bardziej chodzi o filmowanie lub robienie zdjęć w celach zarobkowych. Nawet FAQ został tak skonstruowany.
http://www.ulc.gov.pl/_download/personel_lotniczy/licencjonowanie/biuletyn_nr1_02_06_2014.pdf

Najprościej wysłać zapytanie bezpośrednio do ULC. Ale to już chyba rola dziennikarza, czyli do roboty Piotrze 😉

Odpowiedz
Piotr 15 lipca 2014 - 22:09

A tutaj nie wyłączają małych dronów z obowiązku przejścia szkolenia na Bajkonurze?
http://dziennikustaw.gov.pl/DU/2013/440/

Odpowiedz
dar_wro 16 lipca 2014 - 07:06

No przecież napisałem Ci w odpowiedzi: 2 x tak, czyli, że musi też przejść szkolenie.

Odpowiedz
Piotr 15 lipca 2014 - 22:12

To jeszcze dorzucę, że tutaj są te przepisy:
http://www.ulc.gov.pl/pl/bezzalogowe-statki-powietrzne

Odpowiedz

Napisz komentarz

Strona korzysta z cookies. Mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza. Możesz oczywiście tą funkcję wyłączyć w swojej przeglądarce. Akceptuję Czytaj więcej

error: Uwaga: Treść jest chroniona !!