Ostatnio, jak pisałem o zakazie fotografowania obiektów ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa, to jego zakres był ujęty bardzo szeroko, a sama regulacja budziła uzasadnione wątpliwości. Brzmienie przepisu wprowadzającego zakaz fotografowania było na tyle nieprecyzyjne, że fotograf, turysta albo kierowca z kamerką samochodową mogli poczuć się jak bohaterowie taniego thrillera szpiegowskiego.
Od 12 sierpnia 2025 r. sytuacja wygląda inaczej. Nie dlatego, że ustawodawca zrezygnował z zakazu fotografowania. Zakaz nadal istnieje, ale został wyraźnie zawężony.
