Paparazzo

autor: dar_wro
10 komentarzy

 

Czy paparazzo ma słodkie życie? Czego musi unikać w Polsce, aby nie narazić się na bliższy kontakt z prokuratorem i sądami?

Oczywiście trzeba pamiętać o kwestiach związanych z ochroną wizerunku. W tym zakresie to jednak większe zmartwienie wydawcy, niż fotografa. No chyba, że fotograf musiał wcześniej podpisać glejt, że posiada zgodę na publikację wizerunku. Taki glejt nie zwalnia oczywiście wydawcy z odpowiedzialności za publikację wizerunku bez zgody (ustawowej lub osoby sfotografowanej), ale  daje mu oręż w ewentualnej walce z fotografem o zwrot zapłaconego odszkodowania i poniesionych kosztów sądowych. Bawiąc się w paparazzo należy uważać na to, gdzie się wchodzi, aby przez przypadek nie naruszyć miru domowego. Na temat miru domowego i odpowiedzialności za jego naruszenie było sporo we wpisie, o jakże znamienitym tytule, „Mir domowy” 🙂 .

Można również zastanowić się, czy niektóre działania paparazzo nie będą podpadały pod przepisy dotyczące „stalkingu”. Zjawisko dość znane, jednak dopiero od niedawna również u nas jest kwalifikowane jako przestępstwo.

Art. 190a § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Wprawdzie autorzy komentarzy do tego przepisu nie wymieniają fotografowania (podają przykłady SMS-ów, uporczywego nachodzenia, wysyłania listów czy e-maili, dzwonienie), jednak mogę sobie wyobrazić sytuację, gdy nachalny fotograf w istotny sposób będzie naruszał moją prywatność.

 I jeszcze jeden ważny przepis z kodeksu karnego, który może mieć związek z paparazzo. Artykuł 191a! W zasadzie jedyny przepis wprowadzający wyjątek od powszechnego prawa fotografowania ludzi.

Art. 191a. § 1. Kto utrwala wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, albo wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody rozpowszechnia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Zwróćcie uwagę, że nie każde fotografowanie osób nagich lub w trakcie czynności seksulanych jest karane. Karane jest fotografowanie, gdy używasz przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu. Raczej żadna z tych sytuacji nie będzie miała miejsca w przypadku paparazzo. Facet robiący zdjęcia z wysokiej topoli raczej nie może używać groźby bezprawnej lub podstępu.  Z tejże topoli możesz zrobić zdjęcie burmistrzowi obściskającemu swoją asystentkę, nie narażając się na odpowiedzialność karną z tytułu utrwalania wizerunku. Jeżeli jednak takie zdjęcie powiesisz na swoim blogu czy na stronie urzędu miasta, to możesz narazić się na odpowiedzialność karną za rozpowszechnianie. Albowiem rozpowszechnianie zdjęć nagich osób lub zdjęć osób podczas wykonywania czynności seksualnych  wymaga ich zgody. Jak pamiętacie rozpowszechnianie wizerunku zazwyczaj wymaga zgody (zainteresowanego lub ustawodawcy), jednakże brak takowego naraża nas jedynie na odpowiedzialność cywilną (przeprosiny, odszkodowanie, oświadczenie itp.). W przypadku golizny możemy jednak jeszcze trafić przed oblicze sądu karnego.  Prof. Andrzej Marek w Komentarzu do Kodeksu karnego pisze: „Art. 191 a k.k. penalizuje dwa typy przestępstwa: 1) szczególną odmianę przestępstwa zmuszania (art. 191), polegającą na użyciu przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, aby doprowadzić pokrzywdzonego do poddania się, czyli biernej zgody na utrwalenie jego nagiego wizerunku albo na utrwalenie wykonywanej przez niego czynności seksualnej; 2) rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody, choćby jego utrwalenie nastąpiło bez użycia przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu.

Oczywiście nawet mając zgodę na publikacje samych zainteresowanych warto jeszcze mieć na uwadze treść art. 202 § 1 k.k. i odpowiedzieć na pytanie, czy nie nastąpi  publiczne prezentowanie treści pornograficznych.

Z innych przepisów, o których powinien pamiętać łowczy z aparatem fotograficznym w łapkach, to przepis dotyczący robienia zdjęć podczas rozpraw karnych. Na robienie zdjęć podczas rozprawy trzeba mieć zgodę sądu (art. 357 k.p.k.). Jeżeli sąd wyda taką zgodę, to jednak jest to zgoda na robienie zdjęć, a nie na publikację wizerunku. Dlatego też trzeba pamiętać o art. 81 ust. 1 i ust. 2 Ustawy, jak również o obowiązkach wynikających z art. 13 ust. 3 prawa prasowego. Jeżeli nie pamiętasz regulacji z prawa prasowego, to zajrzyj do „Delikwenta”

Miłych łowów! 🙂

10 komentarzy
0

Może Ci się również spodobać

Napisz komentarz

Strona korzysta z cookies. Mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza. Możesz oczywiście tą funkcję wyłączyć w swojej przeglądarce. Akceptuję Czytaj więcej

error: Uwaga: Treść jest chroniona !!