Promujemy się na YouTube

autor: dar_wro

Umieszczając na YouTube jakikolwiek materiał z pewnością nie  pamiętasz jaki zaakceptowałeś regulamin, zakładając sobie konto w Google. Z pewnością nie pamiętasz tej chwili, kiedy zakładałeś konto. Zakładając to tu, to tam nowe konto użytkownika trzeba było zaakceptować regulamin. Kto by spamiętał wszystkie regulaminy. O ryzykach akceptowania w ciemno regulaminów było na F-LEX w „Chwili sławy”.
Dzisiaj zajrzyjmy do regulaminu Google. Czemu do tego regulaminu? No przecież Youtube to część Google. Zresztą sama witryna w procesie rejestracji wymusza zaakceptowanie Warunków korzystania z Serwisów spółki Google. Cóż tam na nas czyha? Tak na dobry początek. Warunki oraz stosunek prawny pomiędzy Użytkownikiem a spółką Google wynikający z Warunków, podlega prawu angielskiemu. Użytkownik i spółka Google wyrażają zgodę na poddanie się wyłącznej jurysdykcji sądów angielskich w celu rozwiązania wszelkich kwestii prawnych wynikających z Warunków. Common law i jurysdykcja sądów angielskich. Super. Już na starcie jesteś „loser”. 😉

To było o sądzeniu. Co natomiast dzieje się z prawami do Twojego filmu zamieszczonego na YouTube? Ty jako użytkownik zachowujesz prawa autorskie i wszelkie inne przysługujące prawa do Treści, które dostarczałeś, publikowałeś lub wyświetlałeś w Serwisie lub za jego pośrednictwem (11.1 warunków). Uff. jest jedno ale.  Udzieliłeś spółce Google bezterminowej, nieodwołalnej, obowiązującej na całym świecie (globalnej), bezpłatnej i niewyłącznej licencji na reprodukowanie, dostosowywanie, modyfikowanie, tłumaczenie, publikowanie, publiczne wykonywanie, publiczne wyświetlanie i rozpowszechnianie Treści dostarczanych, publikowanych lub wyświetlanych przez Użytkownika w Serwisie lub za jego pośrednictwem. Google nie ma prawa do rozporządzania Twoim filmem, nie może go sprzedać, ani nie może udzielić licencji komukolwiek, co wynika z punktu 9.4 Regulaminu.

Czy wobec tego inni mogą korzystać bez jakichkolwiek ograniczeń z Twojego filmu? Czy mogą go umieszczać na swojej stronie internetowej lub w reklamie firmy? Uwaga niespodzianka! Zapomnij o wszystkim co przeczytałeś powyżej! Ciebie będą obowiązywały również, a może przede wszystkim warunki YouTube. Można się nabrać, bo zakładając konto na YouTube musisz akceptować warunki Google, nikt nic nie wspomina o Regulaminie YouTube. Wejdźcie na YouTube i kliknijcie „Załóż konto”. Sami zobaczycie. A co z Regulaminem YouTube? Zgodnie z punktem 2.1. tegoż regulaminu, rozpoczynając korzystanie z usług przyjmujesz do wiadomości i uznajesz regulamin. Czyli nieświadomie zgadzasz się miedzy innymi na warunki licencji o następującej treści:

8.1. Przesyłając do YouTube lub zamieszczając w jego witrynach Treści, użytkownik udziela:

1. YouTube nieograniczonej terytorialnie, niewyłącznej, bezpłatnej, zbywalnej licencji (z prawem sublicencji) na korzystanie z Treści, powielanie takich Treści, ich rozpowszechnianie, opracowywanie na ich podstawie utworów zależnych, ich wystawianie bądź wykonywanie w związku ze świadczeniem Usług i prowadzeniem działalności YouTube, w tym m.in. do promowania i rozpowszechniania Usług w części lub całości (wraz z utworami zależnymi) niezależnie od formatu nośnika i sposobu przekazywania materiału;
2. Każdemu użytkownikowi Usług – nieograniczonej terytorialnie, niewyłącznej, bezpłatnej licencji na dostęp do jego Treści za pośrednictwem Usług oraz na korzystanie z takich Treści, ich powielanie i rozpowszechnianie, opracowywanie na ich podstawie utworów zależnych, oraz ich wystawianie bądź wykonywanie w ramach zespołu funkcji oferowanych przez Usługi oraz w granicach dozwolonych na podstawie niniejszych Warunków.

8.2. Powyższe licencje udzielane przez użytkownika w odniesieniu do Treści wygasają z chwilą, gdy użytkownik usunie lub wykasuje je z Witryny Internetowej.

Czytasz i akceptujesz świadomie jeden regulamin, a obowiązują Cię dwa. Milczysz? Ja też pozostawię to bez komentarza. Pomilczmy razem. 🙂

4 komentarze
0

Może Ci się również spodobać

4 komentarze

Piotr 1 listopada 2011 - 01:00

Zamiast milczeć, lepiej odwiedzić Vimeo 🙂
YouTube to dobry serwis do wrzucania cudzych rzeczy (wiem, wiem, jestem u prawnika, który zaraz ześle na mnie wszystkie plagi palestry), natomiast własne rzeczy lepiej wrzucać na Vimeo.

Odpowiedz
dar_wro 1 listopada 2011 - 07:43

Do regulaminu Vimeo też zajrzę :-). Popatrzymy na wszystkie regulaminy. Podrzucajcie kandydatów.

Odpowiedz
Strzelec 1 listopada 2011 - 11:46

Internet taki WIELKI, a ja taki malutki! 😉

Odpowiedz

Napisz komentarz

Strona korzysta z cookies. Mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza. Możesz oczywiście tą funkcję wyłączyć w swojej przeglądarce. Akceptuję Czytaj więcej

error: Uwaga: Treść jest chroniona !!