Kolorowe kafle w praskim metrze Mustek

Przekroczenie granic

autor: dar_wro
2 komentarze

Niedawno pisałem na temat uprawnień „Ochrony”.  W międzyczasie padły pytania „jak się bronić”. Nie chodzi tu o obronę fizyczna, a o kroki prawne, jakie można podjąć w stosunku do pracowników ochrony. Oczywiście przepychanki czy pyskówki nie są najlepszym rozwiązaniem. Choćby dlatego, że istnieje ryzyko, że padniemy ofiarą znacznie podwyższonego testosteronu. 😉

Pamiętajmy przede wszystkim, że mundur z naszywką ochrona nie musi być wystarczającą podstawą do podjęcia jakichkolwiek czynności przez ochroniarza. Mamy prawo zażądać okazania legitymacji w taki sposób, aby można było ustalić i zanotować imię i nazwisko pracownika ochrony, numer legitymacji, dane podmiotu wystawiającego oraz zapoznać się z treścią pouczenia o przysługujących mu uprawnieniach. Łatwo napisać na blogu, ale jak to wyegzekwować w rzeczywistości? W zasadzie nie mam na to gotowej recepty. Sugerowałbym w takiej sytuacji telefon na Policję. W konfrontacji z ochroną zazwyczaj w dużo gorszej sytuacji będziemy, gdy jesteśmy sami i nie mamy świadków zachowania ochrony.

Możemy poskarżyć się do firmy ochroniarskiej zatrudniającej ochroniarza, ale nie oczekujmy jednak wiele. Mało kto lubi się przyznać, że jego pracownicy działają niezgodnie z prawem. Lepszym rozwiązaniem jest skarga do organu koncesyjnego, czyli Ministra Spraw Wewnętrznych. W skrajnych sytuacjach może do „akcji wkroczyć” prokurator.

„Art. 50. Pracownik ochrony, który przy wykonywaniu zadań przekroczył upoważnienia lub nie dopełnił obowiązku, naruszając w ten sposób dobro osobiste człowieka, podlega karze pozbawienia wolności do lat 5.”

Cytowany przepis ustawy o ochronie osób i mienia zazwyczaj nie stanowi samoistnej podstawy odpowiedzialności karnej. Zazwyczaj czyn opisany powyżej może pozostać w kumulatywnej kwalifikacji z niektórymi czynami określonymi w kodeksie karnym. Nieuprawnione przetrzymywanie może być zakwalifikowane jako pozbawienie wolności, to jest czyn określony w art. 189 k.k. Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 8 marca 2007 r. (sygn. akt II AKa 33/07) podkreślił, że Istota przestępstwa z art. 189 § 1 k.k. sprowadza się do pozbawienia pokrzywdzonego – wbrew jego woli – możliwości swobodnego poruszania się.

W wyniku „interwencji” ochrony możemy mieć do czynienia także z groźbą karalną (art. 190 k.k.) – np. grozi nam, że połamie ręce. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 sierpnia 1987 r. (sygn. akt I KR 225/87) stwierdził, że groźba karalna może być wyrażona nie tylko słownie, lecz przez każde zachowanie sprawcy, jeżeli w sposób nie budzący wątpliwości uzewnętrznia ono groźbę popełnienia przestępstwa na szkodę osób wymienionych w tym przepisie i wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę jej spełnienia. Użycie groźby lub przemocy (poprzez przekroczenie uprawnień w zakresie użycia środków przymusu bezpośredniego) przez ochronę w celu wymuszenia konkretnego naszego zachowania może być uznane za czyn karalny określony w art. 191 k.k.

Nie będę pisał natomiast o bójkach i pobiciu, uszkodzeniu ciała itp., bo za chwilę z F-LEXa zrobiłby nam się podręcznik do prawa karnego materialnego. 😉 Warto jednak jeszcze wspomnieć, że w ramach interwencji ochrony może dojść do naruszenia naszej nietykalności lub do zniewagi. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 7.05.2005 r. (sygn. akt III K 234/07) stwierdził, że przestępstwo zniewagi polega na użyciu słów obelżywych lub sformułowanie zarzutów obelżywych lub ośmieszających, postawionych w formie niezracjonalizowanej. O uznaniu określonych sformułowań za „znieważające” decydują w pierwszym rzędzie ogólnie przyjęte normy obyczajowe. W przypadku niedozwolonego działania ochrony zniewaga może mieć formę wypowiedzi słownej (np. poprzez użycia słów wulgarnych, czy też epitetów) lub obraźliwym gestem demonstrującym pogardę dla danej osoby.

Za przekroczenie swoich uprawnień pracownik może również ponosić odpowiedzialność cywilną. Przede wszystkim chodzi tu o sytuację, w której podczas „interwencji” doszło do naruszenia naszego dobra osobistego.

 Krótkie podsumowanie. Za jakie działanie ochroniarz może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną? Może mieć to miejsce m.in. w przypadku:

  1. naruszenia naszego dobra osobistego,
  2. wyrządzenia nam szkody mieniu,
  3. przekroczenia przepisów o stosowaniu środków przymusu bezpośredniego oraz broni palnej,
  4. przekroczenia przepisów o ujęciu osoby.

That’s all Folks! 😉

2 komentarze
0

Może Ci się również spodobać

2 komentarze

Tomek 10 marca 2015 - 21:46

Ciekawa sprawa. Na lotnisku w Bydgoszczy jak udało mi sie zauważyć pracownicy ochrony dokonują kontroli bezpieczeństwa. W tym jak zapiszczy bariera to tak zwane macanko. Żenujący był dla mnie widok gdy Pani rewiduje matkę bo zapiszczala bariera a Pan dla zabawy zrewidował dziecko które przeszło pierwsze. Sama kontrola dziecka była na niby, tak raczej żeby pokazać ze mamie sie nic nie dzieje, ale jednak. Pytanie czy ochroniarze maja uprawnienia do takich zabaw ( i rentgena bagażu rownież)?

Odpowiedz
dar_wro 11 marca 2015 - 11:28

Ochrona lotniska rządzi się innymi prawami. Na ten temat pisałem na blogu w tekście “Welcome to Okęcie Airport”.
https://www.f-lex.pl/welcome-to-okecie-airport/

Odpowiedz

Napisz komentarz

Strona korzysta z cookies. Mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza. Możesz oczywiście tą funkcję wyłączyć w swojej przeglądarce. Akceptuję Czytaj więcej

error: Uwaga: Treść jest chroniona !!