Happy end

autor: dar_wro
2 komentarze

Update: Tekst nieaktualny, ze względu na zmiany, jakie weszły w życie z dniem 26.12.2014. Patrz tekst: „Rękojmia po nowemu”.

* * * * *

Dzisiaj zakończę story opisanego w Pobożne życzenie, czy też prawo konsumenta. Czasami zdarza się cud, a czasami sprzedawca po prostu jest uczciwy. Historia dominikowego monitora zakończyła się happy endem. Gentlemani rozstają się. Dominik odzyskał kasę, a sprzedawca dobrą reputację.  Historia numer dwa opisana w pierwszej części kończy się więc szczęśliwie.  Nie zawsze jednak każda historia kończy się tak, jak obie opisane na F-lex. Dlatego dzisiaj dokończmy rozważania dotyczące reklamacji konsumenckiej.

Poprzednim razem zgłosiliśmy nasze żądanie do sprzedawcy. Przypomnieć należy, że ten ma 14 dni na ustosunkowanie się do naszego żądania. Upływ tego czasu jest jednoznaczny z tym, że uznaje, iż sprzedany towar jest niezgodny z umową oraz że spełni nasze żądanie.  Jak liczyć ten termin? Dzień, w którym wręczyłeś swoje żądanie nie jest wliczany. Zaczynamy od dnia następnego, zgodnie z regułą wynikającą z art. 111 § 2 kodeksu cywilnego (Jeżeli początkiem terminu oznaczonego w dniach jest pewne zdarzenie, nie uwzględnia się przy obliczaniu terminu dnia, w którym to zdarzenie nastąpiło). Ustawa nie określa w jakiej formie (pisemnie, faxem, ustnie) ma być przekazane stanowisko sprzedawcy. Ma więc on wiele możliwości powiadomienia o swojej decyzji (z powodów dowodowych z pewnością będzie chciał to zrobić w formie pisemnej).  Jeżeli wyśle pocztą, to nie liczy się data nadania, a data kiedy miałeś możliwość zapoznania się z korespondencją (tu jest trochę inaczej, niż w różnych postępowaniach sądowych, gdzie liczy się data nadania na poczcie). W obrocie cywilnym należy zastosować kolejną ogólną regułę, wynikającą z przepisu art. 61 k.c., zgodnie z którą oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią.

Jeżeli dostaliśmy odpowiedź i jest ona na dodatek dla nas pomyślna, to sprawa zakończy się pewnie jak z monitorem Dominika. Co jednak, gdy nie ma odpowiedzi lub jest dla nas negatywna? Odpowiedź negatywna, to zapowiedź kłopotów, bo prawdopodobnie nie obędzie się bez sądu. A sąd dla konsumenta oznacza zazwyczaj sporo straconego czasu i zszarganych nerwów oraz wydatek finansowy. Brak odpowiedzi, to nadal wielka niewiadoma, bo albo zakończy się szybko i pozytywnie, albo będzie trzeba się użerać ze sprzedawcą. W swoim pierwotnym piśmie skierowanym do sprzedawcy mogłeś chcieć żądać naprawy towaru lub wymiany na nowy, co wynika z art. 8 ust. 1. Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz zmianie Kodeksu cywilnego.

Sprzedawca mógł odmówić zadośćuczynieniu żądaniu ze względu na to, że naprawa albo wymiana jest niemożliwa lub wymaga nadmiernych kosztów. Taka odmowa sprzedawcy uprawnia Cię do żądania obniżenia ceny lub umożliwia odstąpienie od umowy. Nie będziesz miał jednak prawa do odstąpienia od umowy w sytuacji, gdy niezgodność jest nieistotna. Nie jest oczywiście nigdzie wyjaśnione, na czym ma polegać nieistotność. Mogę przypuszczać, że mój feler w D700 można byłoby uznać właśnie za nieistotny, bo przecież aparat funkcjonował również  z tym felerem (przypomnę, że chodziło o niewyświetlanie  się prawidłowo tylko części jednego ze szczebelków drabinki ekspozycji).  Ustawa przewiduje jeszcze dwie inne sytuacje pozwalające Ci żądać obniżenia wynagrodzenia lub odstąpić od umowy, a mianowicie w sytuacji, gdy sprzedawca nie zdoła uczynić zadość twojemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności.  Mając na uwadze, że „odpowiedni czas” może być różny dla różnych towarów, ustawodawca stara się udzielić nam pewnych wskazówek. Przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.

Jak odstąpić. Skierować do sprzedawcy pismo, że w związku z (tu odpowiednie przyczyny wpisać) odstępuje się od umowy sprzedaży.  Złożenie takiego oświadczenia ma taki skutek, jakbyś nigdy nie zawarł umowy i sprzedawca zobowiązany jest zwrócić Ci całą zapłaconą za towar kwotę.

Sprawy te nie są proste. Poza pomocą u prawnika możesz jej również szukać u powiatowego rzecznika konsumentów. Powiatowy rzecznik konsumentów zgodnie z art. 633kodeksu postępowania cywilnego może w Twoim imieniu nawet pozwać sprzedawcę .

Na koniec jak zawsze garść przydatnych paragrafów:
Kodeks cywilny
Art. 61. § 1. Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej.
§ 2. Oświadczenie woli wyrażone w postaci elektronicznej jest złożone innej osobie z chwilą, gdy wprowadzono je do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby osoba ta mogła zapoznać się z jego treścią.

Art. 111. § 2. Jeżeli początkiem terminu oznaczonego w dniach jest pewne zdarzenie, nie uwzględnia się przy obliczaniu terminu dnia, w którym to zdarzenie nastąpiło.

Kodeks postępowania cywilnego
Art. 633. W sprawach o ochronę interesów konsumentów powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów może wytaczać powództwa na rzecz obywateli, a także wstępować, za zgodą powoda, do postępowania w tych sprawach w każdym jego stadium.

Szczególne warunki sprzedaży konsumenckiej oraz zmiana Kodeksu cywilnego.
Art. 8. 1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.
2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.
3. Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za uzasadnione.
4. Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy ani wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.

2 komentarze
0

Może Ci się również spodobać

Napisz komentarz

Strona korzysta z cookies. Mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza. Możesz oczywiście tą funkcję wyłączyć w swojej przeglądarce. Akceptuję Czytaj więcej

error: Uwaga: Treść jest chroniona !!