Do kogo się udać i co zrobić, gdy nowy aparat ma usterkę lub np. nie działa prawidłowo jakaś funkcja? Od 25 grudnia 2014 r. odpowiedzi trzeba szukać w kodeksie cywilnym. O zmianach dotyczących prawa konsumenckiego pisałem dwa dni po wejściu nowych przepisów w tekście ?Rękojmia po nowemu?. Dzisiejszy wpis jest z jednej strony pewnym przypomnieniem, ale także ma na celu skoncentrować się na relacji kupujący-sprzedawca. Gdy aparat ma wadę, to swoje kroki kierujmy do sprzedawcy. Żaden tam serwis Canona, Nikona, Fuji czy też innego producenta, którego aparat właśnie nabyliśmy drogą kupna. Idziemy do sprzedawcy. Wynika to z art. 556 k.c., zgodnie z którym sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną (rękojmia). Przykładowo aparat ma ?skopany lewy punkt AF? (pozdrowienia dla producenta D800) i co wtedy?.
Krok1.
Idziesz do sklepu, gdzie kupiłeś aparat. I co dalej?
Krok 2.
Jako kupujący możesz:
(i) złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedaży (chyba że wada jest nieistotna) lub
(ii) złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny (obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość aparatu z wadą pozostaje do wartości takiego aparatu bez wady) lub
(iii) zażądać wymiany aparatu na wolny od wad lub
(iv) zażądać usunięcia wady aparatu.
Krok 3.
W przypadku, gdy w Kroku 2 złożyłeś oświadczenie o odstąpieniu od umowy lub obniżeniu ceny [ (i) lub (ii) z Kroku 2], to sprzedawca może zaproponować:
(i) zamianę aparatu na wolny od wad lub
(ii) usunięcie wady.
Musi jednak to zrobić niezwłocznie i bez znacznej niedogodności dla kupującego. Nie będzie mógł jednak złożyć takiej propozycji, gdy już raz wymieniał aparat lub go naprawiał.
Jeżeli w Kroku 2 zażądałeś jednak wymiany aparatu (iii) lub usunięcia wady (iv), to sprzedawca jest obowiązany wymienić wadliwy aparat na wolny od wad lub usunąć wadę w rozsądnym czasie bez nadmiernych niedogodności dla Ciebie. Sprzedawca może odmówić Twojemu żądaniu, jeżeli doprowadzenie do zgodności z umową wadliwego aparatu, w sposób wybrany przez Ciebie, jest niemożliwe albo w porównaniu z drugim możliwym sposobem doprowadzenia do zgodności z umową wymagałoby nadmiernych kosztów. Jeżeli aparat kupiłeś jako przedsiębiorca, to sprzedawca może odmówić jego wymiany na wolny od wad lub usunięcia wady także wtedy, gdy koszty zadośćuczynienia temu obowiązkowi przewyższają cenę aparatu.
Jeżeli kupiłeś aparat jako przedsiębiorca, to w tym miejscu kończymy przygodę z reklamacją. Jeżeli jednak jesteś konsumentem a w Kroku 2 złożyłeś oświadczenie (i) i (ii), to możesz trochę pomarudzić przechodząc do Kroku 4.
Krok 4.
Jeżeli sprzedawca zaproponował Ci w ramach Kroku 3:
(i) usunięcia wady, to masz prawo żądać wymiany aparatu na wolny od wad lub
(ii) wymianę aparatu na wolny od wad, to możesz jednak zażądać naprawy (nie wiem, dlaczego miałbyś tak chcieć, ale prawo daje taką możliwość).
Od Twoich ?zachciewajek? sprzedawca może się uchylić, gdy doprowadzenie aparatu do zgodności z umową w sposób wybrany przez Ciebie jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów w porównaniu ze sposobem proponowanym przez sprzedawcę.
Poniżej ?odpowiednie paragrafy?. Byście musieli korzystać z nich jak najmniej. 🙂
Art. 560. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.
§2. Jeżeli kupującym jest konsument, może zamiast zaproponowanego przez sprzedawcę usunięcia wady żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo zamiast wymiany rzeczy żądać usunięcia wady, chyba że doprowadzenie rzeczy do zgodności z umową w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów w porównaniu ze sposobem proponowanym przez sprzedawcę. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość rzeczy wolnej od wad, rodzaj i znaczenie stwierdzonej wady, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie narażałby kupującego inny sposób zaspokojenia.
§ 3. Obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady.
§ 4. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna.Art. 561. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo usunięcia wady.
§ 2. Sprzedawca jest obowiązany wymienić rzecz wadliwą na wolną od wad lub usunąć wadę w rozsądnym czasie bez nadmiernych niedogodności dla kupującego.
§ 3. Sprzedawca może odmówić zadośćuczynienia żądaniu kupującego, jeżeli doprowadzenie do zgodności z umową rzeczy wadliwej w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo w porównaniu z drugim możliwym sposobem doprowadzenia do zgodności z umową wymagałoby nadmiernych kosztów. Jeżeli kupującym jest przedsiębiorca, sprzedawca może odmówić wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady także wtedy, gdy koszty zadośćuczynienia temu obowiązkowi przewyższają cenę rzeczy sprzedanej.


Wszystkie aparaty Nikona z średniej i wyższej półki są ?made in Japan? ewentualnie z Tajlandii. V2 jest produkowany w Chinach. Czyżby sam Nikon nie do końca wierzył w swojego bezlusterkowca? Jako, że Nikon Polska hojnie zaopatrzył nas na plener w swoje aparaty, do wsparcia V2 wziąłem Coolpixa A (nowy kompakt Nikona z matryca AP-C). W przeciwieństwie do V2, nowy Coolpix robi bardzo dobre wrażenie. Cięższy niż ?mydelniczka V2?, metalowy, ładny design. No i widać, że Nikonowi ?zależy?, bo na tabliczce znamionowej mamy napis ?made in Japan?.
Rozumiem, że to był egzemplarz testowy, ale mimo wszystko to wielki ZONK. Nikon V2 nie jest tani, z obiektywem 10-30 mm sprzedawany jest w przedziale cenowym 3.600 ? 4.300 PLN. Za taką cenę można wymagać lepszej jakości. No cóż napis ?made ich China? widocznie nie zobowiązuje tak, jak ?made in Japan?.


Zakupy na odległość (a zwłaszcza zakupy w Internecie) cieszą się dużym zainteresowaniem ze względu na fakt, że większość produktów w wirtualnym sklepie jest najzwyczajniej w świecie tańsza. Na popularność zakupów internetowych również wpływa fakt, że od umowy sprzedaży można odstąpić w określonym przez przepisy prawa terminie. Mija euforia, człowiek zaczyna racjonalnie myśleć i uznaje, że przecież ma już dwa podobne tostery, które nadal funkcjonują i niczym nie ustępują temu, kupionemu wieczorem pod wpływem chwili lub reklamy. Oczywiście odnosi się to nie tylko do artykułów AGD, ale do wszelkich artykułów, w tym także do artykułów fotograficznych. Prawie każdy wie, że może odstąpić od umowy w terminie 10 dni. Doświadczenie natomiast wskazuje, że sprzedawcy starają się rzucać nam kłody pod nogi i utrudniają zwrot towaru.
Piotr od pewnego czasu zachwalał książkę
Zdjęcie nr 2.
Zdjęcia 3 i 4 (poniżej) wykonane są przy wykorzystaniu funkcji ?tilt? (pokłon). Obiektyw został obrócony o 90 stopni w lewo, a następnie użyłem pokłonu + 8,5 stopnia (czyli maksymalnego, jaki jest możliwy). W przypadku zdjęcia nr 3 ostrzyłem, tak jak przy zdjęciu numer 1 na nazwę wydawcy, a przy zdjęciu nr 4 (podobnie, jak w 2) na tytuł.
Zdjęcie nr 4.
Jak widać pokłon spowodował, że czytelna jest teraz cała okładka książki, a nie tylko jej fragmenty. W przypadku zdjęć 3 i 4 w aparacie ustawione były te same parametry, co przy wcześniejszych zdjęciach. O ile efekt miniaturyzacji przy wykorzystaniu funkcji ?tilt? można uzyskać również w postprodukcji, o tyle takiej głębi ostrości już nie. Ten cel osiągniemy tylko korzystając z obiektywu typu tilt-shift.