Wzburzone fale Odry na jazie rędzińskim na tle mostu

O czym trzeba wiedzieć szykując się na wojnę?

autor: dar_wro
2 komentarze

Ochrona zarówno majątkowych, jak i osobistych praw autorskich jest jednym z przewodnich tematów F-LEXa. Dzisiaj niezbędnik fotografa amatora, czyli krótka ściąga dotycząca przygotowania do obrony swoich praw majątkowych.

Pamiętajmy, że prawa autorskie, te majątkowe, jak i osobiste podlegają ochronie zarówno przed sądami cywilnymi,  jak i karnymi, chociaż wiele osób do dzisiaj nie jest świadome, że naruszając cudzą własność intelektualną popełnia przestępstwo. Zanim postanowimy dobrać się do skóry naruszycielowi, musimy się do tego odpowiednio przygotować i zrobić stosowny rachunek wszystkich za i przeciw. Idąc do sądu cywilnego  z konkretnym żądaniem odszkodowania musimy pamiętać, że sąd zasądzi maksymalnie odszkodowanie w wysokości rzeczywistej szkody. Sam fakt (nawet bezsporny) naruszenia naszych majątkowych praw autorskich nie stanowi podstawy do tego, by sąd uczynił nas milionerami, nawet jeżeli naruszyciel to bogata firma, którą stać na zapłacenie dużego odszkodowania.

Przypomnę, że odszkodowanie z tytułu naruszenia majątkowych praw autorskich może być zasądzone albo w wysokości rzeczywiście poniesionej przez Ciebie szkody, albo w sposób ryczałtowy (dwu lub trzykrotność stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu – art. 79 ust. 1 pkt 3 Ustawy). Szerzej o tym było w „Iloczyn, czyli matematyką w naruszyciela”.

Wydawałoby się, że nie ma nic łatwiejszego niż „iść w odszkodowanie ryczałtowe”.  Twierdzenie to będzie prawdziwe w sytuacji, gdy na co dzień sprzedajesz swoje prace i potrafisz przed sądem wykazać, w jakiej wysokości pobierasz honorarium. Gorzej ma amator, który nie sprzedaje nic. Tutaj powstanie kłopot we wskazaniu właściwej wysokości wynagrodzenia.  O tym, że kwestia wynagrodzenia to słaby punkt, pisałem nieraz na F-LEX. Wystarczy zajrzeć do „Każdy ma swoją cenę”. Pamiętaj, że wszystkie przesłanki warunkujące wypłatę wynagrodzenia na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b u.p.a.p.p., zgodnie z zasadą z art. 6 k.c., musi wykazać osoba, która dochodzi tego świadczenia (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 1994 r. sygn. akt I CSK 540/07).  Jeżeli uznasz, że powyższe kwestie nie stanowią dla Ciebie jakiejś znacznej przeszkody dowodowej, to należałoby w pierwszej kolejności spróbować załatwić sprawę polubownie. Takim krokiem może być wysłanie „Wezwania”.  Jeżeli nie masz w sobie cech Inspektora Closeau, to przypominam Ci, że należy zabezpieczyć dowody z „miejsca zbrodni” 😉 .

Jeżeli nadal uważasz, że masz mocne podstawy do dochodzenia roszczeń w sądzie, to czas zajrzeć do portfela:
a)   opłata sądowa od pozwu o ochronę majątkowych praw autorskich będzie wynosiła 5% dochodzonego pozwem odszkodowania,
b)    jeżeli tym samym pozwem dochodzisz ochrony niemajątkowych praw autorskich, to trzeba przyszykować dodatkowe 600,00 PLN.
Oczywiście kwoty te odzyskasz od przeciwnika procesowego, o ile… sprawę wygrasz. 🙂 Jeżeli zechcesz do sprawy ustanowić profesjonalnego pełnomocnika, koszty wzrastają. O ile? Nie wiem, każdy prawnik ma swoje stawki, więc musisz się dopytać.  Minimalna urzędowa stawka to 360,00 PLN. Jest jeszcze jedna „niedogodność”. Sprawy z zakresu ochrony praw autorskich i pokrewnych rozpoznawane są przez sądy okręgowe.  Możesz mieszkać daleko od takiego sądu, a dojazd to będzie dodatkowy koszt.

Czy dochodzić swoich praw w sądzie? Sam musisz odpowiedzieć na to pytanie po wcześniejszym przeanalizowaniu tego wszystkiego, co napisałem powyżej.

2 komentarze
0

Może Ci się również spodobać

2 komentarze

Amaśka 19 kwietnia 2013 - 18:58

Podoba mi się to „Nie wiem, każdy prawnik […]”. Ehh czasy korporacji 😉

Odpowiedz

Napisz komentarz

Strona korzysta z cookies. Mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza. Możesz oczywiście tą funkcję wyłączyć w swojej przeglądarce. Akceptuję Czytaj więcej

error: Uwaga: Treść jest chroniona !!