Wrocławski krasnan na ul. Więziennej

Paparazzo 2

autor: dar_wro
1 komentarz

Dzisiaj TOK.FM na stronach Gazety.pl wzięła w obronę artystów. Artykuł jest pełen narzekania na paparazzich, na kiepskie prawo oraz często naruszaną prywatność znanych osób.  Oj chyba zaleciało okropną hipokryzją, bo zapewne więcej ustawek fotograficznych robią celebryci i aktorzy, niż wspomniani w tekście politycy. Ale co tam, należy znaleźć i pokazać tego ZŁEGO. Padło więc na polityków. Korwin-Piotrowska wini za to polityków, jednak na szczęście przyznaje, że nie bez winy są i sami narzekający. Zapewne narzekający nie koniecznie podzielają jej pogląd.

Nie widzę potrzeby zmiany prawa. Na dzień dzisiejszy istnieją odpowiednie uregulowania prawne pozwalające chronić prywatność. No niestety trzeba chcieć! Nikt za nas tego nie zrobi (jak się chce, to się chroni skutecznie swoją prywatność:  zajrzyj do wpisu „To nie ja byłam Ewą” lub „Cezary Cezary”). Machanie ręką na naruszanie prawa powoduje, że łamanie danej normy staje się w społeczeństwie regułą.

Prywatność to jest ważna sprawa każdego z nas, ale powinniśmy zadbać o nią sami. Nie można oczekiwać od Państwa, że mocą „ukazu carskiego” zabroni robić zdjęcia celebrytom. Niby dlaczego tylko im? Kowalskiego w sklepie można byłoby sfotografować, a celebrytów już nie? Ten tekst nie miał na celu stawaniu w obronie nachalnych paparazzi, ale wskazanie że nieprawdziwa jest teza, że nie ma odpowiednich instrumentów prawnych do obrony prywatności.

Poniżej zestaw przepisów prawnych dla zubożałych artystów i celebrytów, których nie stać na prawnika. 😉

Kodeks cywilny

Art. 23. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.
Art. 24. § 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.
§ 2. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.
§ 3. Przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym.

Prawo autorskie

Art. 81. 1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1)   osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2)   osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Prawo prasowe

Art. 14. 6.  Nie wolno bez zgody osoby zainteresowanej publikować informacji oraz danych dotyczących prywatnej sfery życia, chyba że wiąże się to bezpośrednio z działalnością publiczną danej osoby.

Kodeks karny

Art. 190a. § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

W przypadku stalkingu jedyną czynnością jest złożenie wniosku o ściganie przez pokrzywdzonego. Chyba nie za dużo państwo wymaga od pokrzywdzonego?

Przywołana w artykule Korwin-Piotrowska twierdzi, że „Polskie prawo jest dziurawe i na to (czytaj: działalność paparazzich) pozwala”. Bez przesady, niech każdy zacznie dbać o swoją prywatność, a nie tylko biadoli.

PS. Jeżeli jesteś fotografem, za którym nie przepadają celebryci i aktorzy, to zajrzyj do “Paparazzo”.

1 komentarz
0

Może Ci się również spodobać

Napisz komentarz

Strona korzysta z cookies. Mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza. Możesz oczywiście tą funkcję wyłączyć w swojej przeglądarce. Akceptuję Czytaj więcej

error: Uwaga: Treść jest chroniona !!