Piotrowe kłopoty z prawem

autor: dar_wro
6 komentarzy

Piotr ma kłopoty z prawem. Nic z tych rzeczy, nie przeskrobał nic, o czym by już wiedziały organy ścigania. 😉 Chodzi o logikę prawa. Nie czuję się na siłach bronić tezy, że prawo jest logiczne, jak również nie chce mi się udowadniać, że takie nie jest. Ale coś musi być na rzeczy, skoro nie tylko rak jest rybą, ale ostatnio także ślimak winniczek.
Wszelkie wątpliwości Piotra możecie znaleźć w komentarzu pod tekstem „Klatka”. Wszystko przez nieszczęśliwe definiowanie utworu zależnego. Piotr zadaje m.in. następujące pytania, oczekując odpowiedzi.

Czy zdjęcie czegokolwiek jest utworem zależnym względem tego czegoś? Czy zdjęcie ciastka jest utworem zależnym względem autorskiego przepisu kucharskiego? Czy zdjęcie samolotu jest utworem zależnym względem objętego prawami autorskimi i patentowymi projektami tegoż samolotu? Czy zdjęcie pani w kiecce jest utworem zależnym względem projektu tejże kiecki (kwestię wizerunku pani pomijamy)?

Podstawowa kwestia to pojęcie utworu, co w ferworze pisania chyba umknęło pytającemu. Należy bowiem pamiętać, że utwór zależny jest opracowaniem cudzego utworu. Jeżeli więc fotografujemy przedmiot, który sam w sobie nie jest utworem, to nie można stawiać tezy o powstaniu utworu zależnego.

Art. 1. 1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:
• wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe);
• plastyczne;
• fotograficzne;
• lutnicze;
• wzornictwa przemysłowego;
• architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne;
• muzyczne i słowno-muzyczne;
• sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne;
• audiowizualne (w tym filmowe).

Odpowiadając na postawione przez Piotra pytania. Żeby zdjęcie „kiecki” mogło być utworem zależnym, sama „kiecka” musiałaby być uznana za utwór. Żeby zdjęcie ciastka mogło być utworem zależnym, samo ciastko musiałoby być uznane za utwór. Żeby zdjęcie samolotu mogło być utworem zależnym, sam samolot musiałby mieć przymiot utworu. Produkcja „kiecek” czy samolotów, jak również wypiek ciast nie zawiera w sobie elementu twórczego. Skoro ciastko czy samolot nie jest utworem zależnym, to jego zdjęcie nie może zostać uznane za utwór zależny.

O fotografii jako utworze zależnym pisze m.in. R. Sarbiński w monografii zatytułowanej „Utwór fotograficzny i jego twórca w prawie autorskim.Już na koniec pozwolę sobie zacytować jej fragment. „Nawiązując do koncepcji utworu fotograficznego jako obrazu, należy przyjąć, że o twórczości zależnej w fotografii można mówić w sytuacji, gdy co najmniej jeden składnik obrazu fotograficznego stanowi element twórczy, który autor przejął z innego, uprzednio istniejącego dzieła innej osoby. Specyfika fotografii nakazuje traktować twórcę dzieła fotograficznego jako twórcę fotograficznego dzieła zależnego w trzech sytuacjach. Po pierwsze, tworząc fotografię w oparciu o cudzy scenariusz, autor kreuje dzieło zależne – fotograficzne opracowanie scenariusza. Po drugie, fotograf wybierając określony fragment rzeczywistości, może podjąć decyzję o umieszczeniu w swoim obrazie cudzego dzieła w całości lub części. Wówczas można rozważać dzieło fotograficzne jako dzieło zależne w stosunku do przedmiotu fotografowania. Po trzecie, wykonywanie obróbki fotograficznej, tradycyjnej lub cyfrowej, i stosowanie efektów specjalnych stwarza doskonałe pole do opracowania cudzego obrazu fotograficznego, a dokonująca jej inna osoba niż autor pierwotnej rejestracji może stać się twórcą fotograficznego dzieła zależnego.

PS. Jeżeli zdjęcie utworu nie byłoby uznawane za utwór zależny, to zupełnie bez sensu byłoby zamieszczanie w Ustawie art. 33 pkt 1. Wolno rozpowszechniać utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku.

6 komentarzy
0

Może Ci się również spodobać

6 komentarzy

Piotr 10 kwietnia 2012 - 19:46

Dzięki za chęć pomocy w moich kłopotach z prawem 🙂

Żeby zdjęcie „kiecki” mogło być utworem zależnym, sama „kiecka” musiałaby być uznana za utwór.

No, a nie może być uznana za utwór? Ja tam się nie znam na kieckach, ale są różni designerzy, jakieś kolekcje, haute couture i ta couture trochę mniej haute, ale nadal opatrywane jakimiś znakami firmowymi itp. itd. Nie łapie się pod „• plastyczne”?

Żeby zdjęcie ciastka mogło być utworem zależnym, samo ciastko musiałoby być uznane za utwór.

Tutaj mam trochę mniej przekonania, ale nadal przepis na ciastko, na jego kształt, ozdobienie to elementy raczej twórcze. Też słyszy się o chronieniu tajemnicą przepisów na różne potrawy, w tym zestawieniu powyżej rzeczywiście żarcie najprędzej łapie się pod wzornictwo przemysłowe 🙂

Specyfika fotografii nakazuje traktować twórcę dzieła fotograficznego jako twórcę fotograficznego dzieła zależnego w trzech sytuacjach.

Pierwsze i trzecie jest jasne.

Po drugie, fotograf wybierając określony fragment rzeczywistości, może podjąć decyzję o umieszczeniu w swoim obrazie cudzego dzieła w całości lub części. Wówczas można rozważać dzieło fotograficzne jako dzieło zależne w stosunku do przedmiotu fotografowania.

No właśnie. Można czy trzeba? I co z tego rozważania wynika?

Odpowiedz
dar_wro 11 kwietnia 2012 - 09:21

Jakoś bezrefleksyjnie przyjąłeś to, co jet napisane w PS.

Odpowiedz
Piotr 12 kwietnia 2012 - 00:34

Oczekujesz, że skomentuję postscriptum?

Odpowiedz
dar_wro 12 kwietnia 2012 - 12:37

Ależ skądże!! Jedynie zwracam uwagę, że z PS. należy wyciągnąć dodatkowe wnioski. Skoro możliwe byłoby rozpowszechnianie utworu (budynku) bez jakichkolwiek zgód, to nie potrzebny byłby przepis art. 33.1

Odpowiedz
Piotr 12 kwietnia 2012 - 14:31

Hm, prawo ma działać tak, że zakazy wyczytuje się przez jakieś wnioski okrężnie i nie wprost wynikające z jakich zapisów?

dar_wro 12 kwietnia 2012 - 15:37

To nie jest Dekalog. Przepisy bardzo często trzeba czytać systemowo o czym laicy nie zawsze wiedzą, a niektórzy nie chcą tego przyjąć do wiadomości 😉

Napisz komentarz

Strona korzysta z cookies. Mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza. Możesz oczywiście tą funkcję wyłączyć w swojej przeglądarce. Akceptuję Czytaj więcej

error: Uwaga: Treść jest chroniona !!