Szynki dojrzewające i marynaty na targu we Florencji

Spór z szynką parmeńską w tle

autor: dar_wro
0 komentarz

Autorskie prawa osobiste są niezbywalne, zawsze należą do twórcy. W przypadku naruszenia tychże praw fotograf może żądać ich ochrony na podstawie art. 78 ust. 1 Ustawy.

Art. 78. 1. Twórca, którego autorskie prawa osobiste zostały zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania. W razie dokonanego naruszenia może także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła publiczne oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Jeżeli naruszenie było zawinione, sąd może przyznać twórcy odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub – na żądanie twórcy – zobowiązać sprawcę, aby uiścił odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez twórcę cel społeczny.

O zadośćuczynieniu za doznaną krzywdę w kontekście przepisu art. 78 ust. 1 Ustawy pisałem m.in. w „Krzywdzie twórcy”, gdzie omawiałem jedno z orzeczeń Sądu Apelacyjnego w Łodzi.  Zagadnieniem tym niedawno zajmował się również Sąd Apelacyjny w Poznaniu (sygn. akt I ACa 387/13). Tenże sąd również stanął przed zadaniem „wyceny krzywdy”. W tle sporu zdjęcie szynki parmeńskiej. Ciekawych stanu faktycznego zapraszam do lektury pełnego tekstu uzasadnienia wyroku.

Rozpoznając sprawę sąd uznał, że odpowiedzialność z tytułu naruszenia autorskich praw osobistych jest odpowiedzialnością obiektywną niezależną od dobrej lub złej wiary osoby, która naruszenia dóbr się dopuściła. Ustawodawca w art. 78 prawa autorskiego przewidział w sytuacji, gdyby naruszenie było zawinione, zasądzenie na rzecz twórcy odpowiedniej kwotę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Podstawowym kryterium pozostaje rozmiar i intensywność doznanej krzywdy (ocenianej według miar zobiektywizowanych), stopień negatywnych konsekwencji dla pokrzywdzonego wynikających z dokonanego naruszenia dobra osobistego w tym także niewymiernych majątkowo. Jedną z istotnych przesłanek oceny jest również stopień zawinienia po stronie sprawcy naruszenia. Wskazuje się także na kryterium w postaci sytuacji majątkowej zobowiązanego. Kryterium to może mieć jednak charakter posiłkowy, a nie decydujący o wysokości zadośćuczynienia. W pewnych sytuacjach Sąd może odstąpić od zasądzenia zadośćuczynienia. Dotyczy to zwłaszcza wypadku, kiedy można na tle oceny całokształtu okoliczności uznać, że zastosowane już środki niemajątkowe ochrony dóbr osobistych (przeproszenie, złożenie oświadczenia, podjęcie innych działań zmierzających do usunięcia skutków naruszenia) są wystarczające z punktu widzenia ochrony interesów pokrzywdzonego.”

W przedmiotowej sprawie sąd wycenił krzywdę autora na kwotę 8.500,00 PLN. Swoją drogą, to czytając uzasadnienie wyroku (akt sprawy nie znam) momentami miałem wrażenie, że Sąd Apelacyjny sam się gubi w treści swojego uzasadnienia i „miesza” autorskie prawa osobiste z majątkowymi.  Z całej treści uzasadnienia nie dowiemy się, w jaki sposób doszło do naruszenia autorskich praw osobistych. Sąd w uzasadnieniu pisze: „przyznana powodowi kwota 8.500 zł tytułem zadośćuczynienia jest odpowiednia. Zamieszczenie zdjęcia autorstwa powoda w kalendarzu na rok 2009 i jego wydanie odbyło się bez zgody powoda. Powód nieoczekiwanie i całkowicie przypadkowo zauważył w sklepie swoje zdjęcie w kalendarzu.”. Na mój F-LEXowy nos i zawodowe doświadczenie zamieszczenie cudzego zdjęcia bez zgody właściciela autorskich praw majątkowych niesie za sobą odpowiedzialność przewidzianą w art. 79, a nie odpowiedzialność z art. 78 ust 1. Prawdopodobnie na zdjęciu umieszczonym w kalendarzu na rok 2009 nie wskazano autora. Zastrzegam jednak, że to tylko moje przypuszczenie.   W sumie ten „mały zgrzyt” może być spowodowany niechlujnym sporządzeniem uzasadnienia przez Sąd Apelacyjny. Dla FLEX-owych rozważań istotą wpisu jest jednak teza ogólna, którą przytoczyłem powyżej. Uzasadnieniem niech się martwią strony. 🙂

W sprawie fotograf domagał się także odszkodowania (i to jest właśnie element związany z autorskimi prawami majątkowymi!). Sąd powtórzył tezę, która już wcześniej była postawiona przez Sąd Najwyższy. Aby żądać stawek wynikających z tabel ZPAF, trzeba wykazać, że się jest członkiem tego związku. Jeżeli nie wykażesz, to tabele są nie dla Ciebie.

0 komentarz
0

Może Ci się również spodobać

Napisz komentarz

Strona korzysta z cookies. Mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza. Możesz oczywiście tą funkcję wyłączyć w swojej przeglądarce. Akceptuję Czytaj więcej

error: Uwaga: Treść jest chroniona !!