• Ogólne
  • Wizerunek
  • Prawo Autorskie
  • Moje zdjęcia
  • O mnie
F-LEX

Jak zostać prezydentem

Fotograficzna recepta na utwór

Galeria w O.

Gadał dziad do obrazu

Paparazzo

Licencja III czyli szkolny WEBMaster

Króliczek o małym rozumku

Miastu i Światu

Italia
Bez kategorii

Majówka

autor: dar_wro 14 kwietnia 2016
autor: dar_wro

Jeden z czytelników (dzięki ze e-maila) podesłał mi informację na temat ?VII Fotomajówki z Solarisem?. Czytam regulamin, czytam oświadczenia i nie wierzę. Ale po kolei. Oczywiście, żeby wziąć udział w majówce trzeba wypełnić zgłoszenie. W zasadzie ?oczywista oczywistość? i nie budzi żadnych zastrzeżeń. Podpisując ten dokument oświadczasz, że zapoznałeś się z Regulaminem Fotograficznej Majówki z Solarisem 2016. Chcąc nie chcąc wypada zajrzeć do Regulaminu.

Kontynuuj czytanie

14 kwietnia 2016 5 komentarzy
0 FacebookTwitterPinterestEmail
D4
Utwór

Paragrafy o filmowaniu

autor: dar_wro 10 kwietnia 2016
autor: dar_wro

Prawie każdy obecnie produkowany aparat fotograficzny ma również funkcję filmowania. Jedne aparaty radzą sobie z tym lepiej, inne trochę gorzej. W każdym razie istnienie tej funkcji oraz jej wykorzystywanie powodują, że użytkownik aparatu nie tylko wkracza na ścieżkę kariery prowadzącą prosto do Hollywood, ale również powinien zainteresować się przepisami Ustawy, które po części są ?dedykowane? przede wszystkim dla filmowców. Z fotografią jest prosto (przynajmniej w teorii), bo zdjęcie jest utworem albo nim nie jest. Nie będę dzisiaj się nad tym rozwodził, bo na blogu znajdziecie wiele wpisów dotyczących pojęcia ?utwór? oraz rozważań na temat tego, kiedy zdjęcie jest utworem, a kiedy nie.

Kontynuuj czytanie

10 kwietnia 2016 0 komentarzy
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Kolorowa stacja metra w czeskiej Pradze.
OchronaOchrona wizerunku

Cześć jako dobro chronione

autor: dar_wro 3 kwietnia 2016
autor: dar_wro

Kobieta z czerwoną walizką w praskim metrzeBardzo często można spotkać się z błędną interpretacją pojęcia wizerunku (Tak wiem, było wiele razy na blogu). Używając pojęcia wizerunek w znaczeniu potocznym mamy na myśli m.in. dobre imię, czy też cześć. Zdarza się, że osoba, której naruszono cześć, występuje z roszczeniem związanym z ochroną wizerunku, zamiast z roszczeniem związanym z naruszeniem czci. W przypadku, gdy występujemy na drogę sądową, musimy jednak porzucić język potoczny i posługiwać się ?językiem kodeksów i ustaw?.  Zarówno cześć, jak i wizerunek mają co najmniej jedną wspólną cechę. Są one dobrami osobistymi w rozumieniu art. 23 kodeksu cywilnego.

Art. 23. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

Kontynuuj czytanie
3 kwietnia 2016 1 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Cień rzeżby Davida Cernego na praskiej wieży telewizyjnej.
Zgoda na publikację

Sąd nad zdjęciami na FB

autor: dar_wro 15 marca 2016
autor: dar_wro

 

Na stronie ?Gazety Prawnej? pojawił się artykuł zatytułowany ?Zdjęcia ślubne na Facebooku. Fotograf nie zawsze narusza dobra osobiste?, w którym to artykule opisane zostało jedno z orzeczeń Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu (sygn. akt I ACa 617/15). Przyznam się, że przegapiłem to orzeczenie, ale GP oraz facebookowi znajomi przyszli mi z pomocą. 🙂 Dlaczego chcę pisać o orzeczeniu, o którym już ktoś pisał? Ano dlatego, że chciałbym je skomentować, a w artykule GP zabrakło mi właśnie jakiegokolwiek komentarza odredakcyjnego. Istota sporu dotyczyła odpowiedzi na pytanie, czy publikując zdjęcia powodów fotograf naruszył ich prawo do wizerunku oraz czy z tego powodu doznali oni krzywdy, którą wycenili sobie na 10.000,00 zł.

Kontynuuj czytanie

15 marca 2016 1 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Bez kategorii

Siódme – nie kradnij.

autor: dar_wro 10 marca 2016
autor: dar_wro

 

Wisząca lampa w praskiej kawiarni. Ostatni wpis na blogu pojawił się 7 lutego, czyli dzisiaj prawie miesięcznica. Sporo spraw zawodowych i około zawodowych spowodowało, że ?tempo na blogu? trochę spowolniało. Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że nie działo się nic spektakularnego w zakresie prawa autorskiego. Niedawno napisałem notkę ?Trybunał Konstytucyjny a prawa fotografa?. Dzisiaj w nawiązaniu do tamtego tekstu chciałbym zaprezentować orzeczenie sądu w Katowicach, w którym odwołano się do omawianego przeze mnie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Dziwnym zbiegiem okoliczności znowu będzie o Trybunale Konstytucyjnym, gdy w tv ? .Dobra, dobra koniec! Wracamy do katowickiej sprawy, która mi właśnie wpadła w ręce.

Była sobie pewna szkoła, która na swojej stronie internetowej umieściła bez zgody i wiedzy fotografa zrobione przez niego zdjęcie. Oczywiście, jak to bywa bardzo często w tego typu sprawach, autor nie został oznaczony. Zdjęcie ?pozyskała? nauczycielka z Internetu, ze strony, gdzie nie było danych dotyczących autora zdjęcia, nie było też informacji o zastrzeżeniu praw autorskich. Zdjęcie umieszczone zostało na stronie internetowej szkoły na zasadzie ?kopiuj wklej?. Strona internetowa była dostępna dla każdego, nie mniej jednak, korzystali z niej przede wszystkim uczniowie, rodzice, uczniów, nauczyciele. Strona internetowa nie miała celów komercyjnych.

Zeźlony fotograf wystąpił do sądu z żądaniem:
a) za zamieszczenie zdjęcia jego autorstwa trzykrotność stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu, czyli trzykrotności kwoty 2.000,- zł, to jest 6.000,- zł,
b) za naruszenie osobistych praw autorskich poprzez nieoznaczenie autorstwa dzieła 4.000,- zł oraz
c) 5.000,- zł za naruszenie osobistych praw autorskich przez ingerencję w dzieło, polegającą na jego kadrowaniu.

Żądana przez fotografa kwota 6.000,- zł, to trzykrotność normalnego wynagrodzenia, jakie by uzyskał, gdyby została zawarta pomiędzy stronami umowa. Dlaczego razy trzy? O tym pisałem w ?Iloczyn czyli matematyką w naruszyciela?.

Pozwana oczywiście żądała oddalenia powództwa podnosząc, że:
a) jej działanie nie było zawinione,
b) pozyskała fotografię nie wiedząc nic o prawach autorskich powódki,
c) na stronie internetowej, z której pozyskała fotografię metodą ?kopiuj wklej? nie było żadnej informacji o prawach autorskich do fotografii,
d) nie dokonała również żadnych ingerencji w dzieło, wykorzystała już przetworzoną fotografię.

Jakie zapadło rozstrzygnięcie? Sąd Okręgowy w Katowicach zasądził na rzecz fotografa 4.000,- zł, a powództwo w dalszym zakresie oddalił. Zdaniem sądu przy opisanym powyżej stanie faktycznym nie sposób mówić o zawinionym działaniu strony pozwanej, która kierowała się celem społecznym, korzystając ze źródeł ogólnodostępnych, które w żaden sposób nie informowały o skutkach wykorzystania materiałów w nich zawartych. Skoro działanie było bezprawne, ale nie zawinione to zryczałtowane odszkodowanie zgodnie z art. 79 ust. 1 pkt 3 b Ustawy wynosi dwukrotność należnego stosownego wynagrodzenia. W tym miejscu wyprzedzając nieco dalsze losy dotyczące wyroku I instancji, nadmienię tylko, że Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał orzeczenie w tym zakresie powołując się m.in. na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który uznał artykuł 79 pkt. 3 lit b Ustawy częściowo za niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 w związku z art. 2 Konstytucji RP (zajrzyj do przywołanej już dzisiaj notki ?Trybunał Konstytucyjny a prawa fotografa?).

Wróćmy do dalszych roszczeń fotografa. Dlaczego sąd je oddalił? Z zebranego w sprawie materiału wynikało, że na stronie, z której ?zwędzono zdjęcie?, nie było oznaczonego autora zdjęcia, tym samym pozwanemu nie można przypisać winy w braku oznaczenia zdjęcia. Ktoś zaraz powie, że przecież pisałem na blogu, że ochrona praw autorskich przysługuje bez względu na to, czy autor jest oznaczony, czy też nie. Jak również, że przecież pisałem, że autor nie ma obowiązku publikować zdjęcia wraz z oznaczeniem imienia i nazwiska, może przecież publikować pod pseudonimem lub anonimowo ?Rzecz o podpisywaniu zdjęć?. Wszystko to prawda. Publikując anonimowo nie tracisz swoich praw, o czym świadczy choćby omawiany dzisiaj wyrok. Trudno jednak przypisać komuś winę w nieoznaczeniu autora, w sytuacji gdy zdjęcie jest niepodpisane. Okazało się również, że ?zwędzone zdjęcie? było już wykadrowane na stronie, z której zostało ?pozyskane?, co oznacza, że nie zrobiła tego strona pozwana.
Wyrok Sądu Okręgowego został podtrzymany w całości przez Sąd Apelacyjny a Katowicach (sygn. akt I ACa 609/15).

Mogę zgodzić się, że w świetle orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego rzeczywiście fotografowi należało się zryczałtowane odszkodowanie w wysokości dwukrotnego wynagrodzenia oraz że nie można było przypisać winy pozwanej co do kadrowania zdjęcia. Nie podzielam jednak poglądu zaprezentowanego przez sądy obu instancji, co do tego, że brak podpisania zdjęcia powoduje, że ?złodziej zdjęcia? (nazwijmy to po imieniu) działa w sposób niezawiniony. Jak to tłumaczyły oba sądy? Proszę oto fragment z uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego.

Na stronie, z której zostało ściągnięte metodą ?kopiuj wklej? nie było danych dotyczących autora zdjęć, nie było też informacji o zastrzeżeniu praw autorskich do tych zdjęć. W roku, ogłoszonym rokiem C. M. na wielu stronach internetowych widniały zdjęcia noblisty. Dlatego też podzielić należy stanowisko pozwanej, że nie przypuszczała aby do tego zdjęcia przysługiwały komuś prawa autorskie. Oceniając zachowanie się pozwanej wziąć pod uwagę należy także i to, że zdjęcie umieszczono na stronie internetowej gimnazjum, wprawdzie strona ta była dostępna dla każdego, nie mniej jednak, korzystali z niej przede wszystkim uczniowie, rodzice uczniów, nauczyciele. Zdjęcie noblisty nie było umieszczone w celach komercyjnych, strona służyła jedynie uczczeniu twórczości C. M. i przybliżeniu wizerunku słynnego noblisty uczniom. Podsumowując, podzielić trzeba stanowisko sądu pierwszej instancji, że działanie pozwanej nie było działaniem zawinionym.

Uważam, że w złym kierunku poszedł Sąd Apelacyjny. Z faktu, że zdjęcie jest niepodpisane nie można wyciągać wniosku, że naruszyciel ma prawo przypuszczać, że zdjęcie jest niczyje i można z niego dowolnie korzystać. Brak informacji, że zdjęcie jest chronione prawem autorskim też nie powinno być podstawą do rozgrzeszenia. Na ulicach stoją setki samochodów, na żadnym nie ma informacji o zakazie używania, albo że auto jest własnością IKSa, a mimo to nie można ot tak sobie nimi pojeździć. Sąd chyba zapomniał, że siódme przekazanie ? nie kradnij ? odnosi się także do prawa autorskiego i to bez względu na to, kto jest naruszycielem i bez względu na to, jakie najszlachetniejsze przyświecały mu intencje.

10 marca 2016 4 komentarze
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Wrocławskie rozlewisko Odry z lotu dronem.
OgólnePodatki

Czy zakupy za granicą będą droższe?

autor: dar_wro 7 lutego 2016
autor: dar_wro

 

W 2014 r. posłowie obecnie rządzącej partii głosowali, w trosce o obywatela, za obywatelskim projektem ustawy zakazującej handlu w niedzielę. W 2016 r. troska ta została przeliczona na pieniądz. Wyszło na to, że w sumie pracownicy marketów mogą pracować w soboty czy niedzielę, byle pracodawca za to płacił wymierną daninę w złotówkach. Ale nie jest wpis o polityce, a tylko?inwokacja? do tematu poruszonego przez Tomka Kulasa na CHIP.PL. Oto kilka moich spostrzeżeń dotyczących art. 11 projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej, który dotyczy zakupów za granicą.

Kontynuuj czytanie

7 lutego 2016 3 komentarze
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Wrocławskie kościoły na Ostrowie Tumskim widdziane z góry.
Bez kategorii

Brońmy nasze prawa!

autor: dar_wro 24 stycznia 2016
autor: dar_wro

Spiralne schody we wrocławskiej kamienicy nieopodal Rynku.Każdemu z nas zdarzyło się, a jak nie, to prędzej czy później zdarzy, że osoba trzecia wykorzysta fotografię bez wiedzy i zgody. Zapewne problem ten dotyczy większości fotografów i to niezależnie od tego, czy są oni zawodowcami, czy tylko amatorami. Bezprawne korzystanie z cudzych zdjęć jest swego rodzaju plagą, z którą nie jest łatwo walczyć. W wielu wypadkach koszty postępowania sądowego są wielokrotnie wyższe niż wartość zdjęcia, co też z jednej strony zniechęca autorów do ochrony swoich praw, a z drugiej ośmiela złodziei naszych fotografii. Z zawodowego doświadczenia mogę powiedzieć, że wielu fotografów chciałoby dochodzić swoich praw, jednocześnie sugerując, aby ich prawnik pracował za success fee. Dostaję sporo e-mali z takimi propozycjami nie do odrzucenia. 🙂 Fotografowie zazwyczaj nieświadomie sugerują, że skoro złodziejem jest duża firma handlowa, to odszkodowanie będzie pokaźne. A skoro tak, to w zasadzie pełnomocnik nie musi się niczego obawiać, bo przecież X procent z pokaźnej kwoty odszkodowania jaką w zasadzie fotograf ma w kieszeni, to spore wynagrodzenie i to jest gra warta świeczki. Prawda jest jednak brutalna. Większość pytających, jeżeli sprzedaje swoje zdjęcia, to a za bardzo niewielkie kwoty. Niestety nie są to autorzy, którzy wcześniej sprzedawali zdjęcia typu ziemniak.

Kontynuuj czytanie

24 stycznia 2016 5 komentarzy
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Pomnik przy wyjściu z portu na Sardynii.
TwórcaUtwór

Finał sprawy selfie makaka

autor: dar_wro 7 stycznia 2016
autor: dar_wro

O głośnej sprawie makaka pisałem na blogu dwukrotnie. Pierwszy raz w ?Makak i jego selfie? i całkiem niedawno w ?Sprawa selfie makaka trafiła na wokandę?. Mamy rozstrzygnięcie! Wczoraj, tj. 6 stycznia 2016 r. sędzia poinformował o swoim rozstrzygnięciu. Chyba nie ma nikogo, kto byłby przekonany, że makakowi będą przysługiwały prawa autorskie?

Kontynuuj czytanie

7 stycznia 2016 1 komentarz
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Zimowy słoneczny poranek w okolicach Wrocławia.
Bez kategorii

Trybunał Konstytucyjny a prawa fotografa

autor: dar_wro 9 grudnia 2015
autor: dar_wro

Tytuł dzisiejszego wpisu może sugerować, że na F-LEX trafił bałagan z Wiejskiej. Nic z tych rzeczy. Na tym blogu polityki nie będziemy uprawiać, co oczywiście nie znaczy, że autor nie lubi politykować.
W tym roku Trybunał Konstytucyjny zajmował się przepisami ustawy, która jest w szczególnym zainteresowaniu bloga. W dniu 23 czerwca 2015 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok (sygn. akt SK32/14), w którym uznał, że ?art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631, Nr 94, poz. 658 i Nr 121, poz. 843, z 2007 r. Nr 99, poz. 662 i Nr 181, poz. 1293, z 2009 r. Nr 157, poz. 1241 oraz z 2010 r. Nr 152, poz. 1016) w zakresie, w jakim uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa, naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej – w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.?

Kontynuuj czytanie

9 grudnia 2015 3 komentarze
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Kolorowy zachód słońca nad czeskim Hradem w Pradze
TwórcaUtwór

Sprawa selfie makaka trafiła na wokandę

autor: dar_wro 15 listopada 2015
autor: dar_wro

 

Ciekawski turysta w czeskiej PradzePamiętacie selfie sympatycznego makaka? Rok temu cały świat się rozpisywał na ten temat. W tym względzie F-LEX nie był oryginalny, bo też poczynił na ten temat notkę. Kto nie pamięta sprawy lub o czym pisałem wtedy na blogu niech zajrzy do tekstu ?Makak i jego selfie?. Media i portale społecznościowe żyły sprawą przez kilka dni, a potem o sprawie zapomniały. O makaku przypomniała trzy dni temu witryna www.petapixel.com. bowiem zdjęcie sympatycznego makaka stało się powodem procesu sądowego w USA o prawa autorskie do selfie.
Organizacja PETA (przypadkowa zbieżność z witryną) wystąpiła we wrześniu 2015 r. z pozwem przeciwko właścicielowi aparatu z wnioskiem o uznanie, że prawa autorskie do zdjęcia powinny należeć do makaka, a nie do właściciela aparatu, co skutkować musi, że wszelkie wpływy osiągane ze zdjęcia powinny być należne makakowi. Iście amerykański proces. Wiem, brzmi niedorzecznie, a jednak to prawda. Kto nie wierzy, niech zajrzy TUTAJ, gdzie opublikowana jest treść pozwu, złożonego w imieniu sześcioletniego makaka Naruto.

Kontynuuj czytanie

15 listopada 2015 0 komentarzy
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Nowsze wpisy
Starsze wpisy

Autor

Autor

dar_wro

Dzień dobry! To ja jestem autorem tego całego zamieszania, które kryje się pod "F-LEX. Prawo i Fotografia". F-LEX jest blogiem, na którym dochodzi do zderzenia "artystycznych wizji" z rzeczywistością prawnych zawiłości. Jest to niekomercyjne przedsięwzięcie prawnika fotoamatora, który pewnego dnia biorąc do ręki aparat uzmysłowił sobie, ile kłopotów może spowodować robienie i publikowanie zdjęć. Pozdrawiam wszystkich zaglądających. Darek (dar_wro)

Najnowsze wpisy

  • Co zmieniło się w prawie fotografii, czyli 15 lat F-LEX-a

    8 lipca 2026
  • To mój pies. Czy mogę zakazać publikacji jego zdjęcia?

    15 czerwca 2026
  • Tablice w kadrze

    2 czerwca 2026
  • Co wolno fotografować? Zakaz fotografowania po zmianach.

    28 maja 2026

Kategorie

Bądźmy w kontakcie

Instagram Email Vimeo 500px

Szturchaniec fotograficzny

    www.f-lex.pl  —  Wszelkie prawa zastrzeżone
    © 2011–2026 Polityka prywatności i cookies

    Zarządzaj zgodą

    Korzystamy z plików cookies oraz podobnych technologii, aby zapewnić prawidłowe działanie strony, poprawiać jej bezpieczeństwo i prowadzić podstawowe statystyki. Możesz zaakceptować wszystkie zgody, odmówić zgody albo dostosować swoje preferencje.

    Funkcjonalne Zawsze aktywne
    Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
    Preferencje
    Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
    Statystyka
    Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
    Marketing
    Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
    • Zarządzaj opcjami
    • Zarządzaj serwisami
    • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
    • Przeczytaj więcej o tych celach
    Zobacz preferencje
    • {title}
    • {title}
    • {title}
    • Ogólne
    • Wizerunek
    • Prawo Autorskie
    • Moje zdjęcia
    • O mnie